Zwierzaki

stat

Łania: urwała się z łańcucha, żeby trafić do schroniska

Łania, starsza sunia, z utęsknieniem czeka na nowych opiekunów.
Łania, starsza sunia, z utęsknieniem czeka na nowych opiekunów. mat. Schronisko Ciapkowo

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o porzuconym na starość Szmuglu, dziś historia Łani, suczki, która czeka na swój dom już stanowczo za długo.



Łania - większa, starsza już sunia, która czeka na dom od 2012 roku. Błąkała się po jednej z  gdyńskich ulic, zanim trafiła do schroniska Ciapkowo. Przy obroży miała kawałek łańcucha... Tak, Łania prawdopodobnie nie miała lekkiego życia.

Nie znamy jej młodości, nie wiemy, przez co przeszła, ale wiemy, że w schronisku jest już od ponad 320 tygodni. Tyle już czasu czeka na dom. Czas mija i nie jest dla suczki łaskawy.

- Zdrowie już nie takie jak lata temu, każdy dzień jest do siebie podobny. Kto chciałby czekać ponad 2268 dni na coś, czego tak bardzo pragnie i potrzebuje? Łania czeka na dzień, w którym podejdziesz do jej schroniskowego boksu i powiesz "już nigdy nie będziesz sama! W końcu masz moją miłość" - przekonują wolontariusze schroniska.
Początkowo Łania była lękliwą i płochliwą suczką, prawdopodobnie została skrzywdzona przez człowieka, jednakże dzięki pracy wolontariuszy i pracowników jest dużo bardziej stabilna. Dziś jest lekko zdystansowaną pieszczochą - jak określają ją wolontariusze. Drapanie za uchem to czynność, wobec której nigdy nie przejdzie obojętnie. Wobec znanych sobie osób jest przyjazna, do obcych początkowo podchodzi z rezerwą.




W schronisku wydaje się być lekko zagubiona. Zgiełk, hałas i brak własnego kąta zdecydowane jej nie służą. Nadszedł czas, w którym wyjątkowo mocno potrzebuje stabilizacji i spokoju, tego, co może jej zapewnić tylko ciepły dom, pełen miłości i zrozumienia dla starszej suczki. W idealnym świecie Łani byłby to dom bez psów lub z innymi czworonogami, które emanują spokojem i zrównoważeniem, najlepiej innymi psimi emerytami, bo jak mówi pracownik schroniska: "kto chciałby spędzać jesień życia z szaloną i energiczną młodzieżą?". Łania potrzebuje teraz już tylko spokoju, ciepła i przyjaznej dłoni na głowie.

Spacer z Łanią to czysta przyjemność.

- Gwiazda spaceruje powoli, ciągle trzymając nos w trawie, żadna pozostawiona "wiadomość" jej nie umknie. Jednakże warto zaznaczyć, że centrum miasta, hałasy to niezbyt komfortowe dla niej okoliczności.
Należy zwracać na nią wtedy szczególną uwagę i otaczać specjalną troską. Idealnym byłby dom czy mieszkanie z dala od ruchliwych ulic.

Schronisko nie jest dobrym miejscem dla żadnego ze zwierząt, a psi seniorzy w szczególności ciężko znoszą pobyt tutaj.

- Prosimy, pomóż w poszukiwaniu najlepszego domu na świecie dla psiej seniorki Łani - proszą wolontariusze.
Osoby zainteresowane adopcją Łani proszone są o kontakt ze Schroniskiem Ciapkowo w Gdyni pod numerem telefonu - 58 622 25 52 lub schronisko@ciapkowo.pl

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (26)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Pseudohodowla (60 postów)

Przestrzegam przed zakupem psów z hodowli na Osowej. Psy mają nużyce, wady genetyczne. Właścicele produkuja psy, krzyżując psiaki jak popadnie....Nużyca, ciezkie alergie, wady wrodzone serdusza, psy dwupłciowe...mozna wymieniac dalej a psy potem sie tylko męczą, a my wlascieciele stajemy na glowie aby im pomoc....dla większosci z nas pies jest członkiem rodziny, ze zrobimy wszystko aby im pomoc. Specjalne karmy, drogie badania I leczenie...to cena jaka placimy ..

czytelnik (8 dni temu)

nic dodać, nic ująć od co!
Noo może tylko to ,że jak suka zarejestrowana na żonę w fci rodzi cały miot szczeniaków z wadami to co ? to idą na papier klubówy zarejestrowany na męża.Takie cuda a zwykły laik g*wno wie i rąbie ciągle nieszczęsne kulbówki.
Jak nie było jeszcze klubówek to na papier w FCI do 2012 r chihuahua w papierach miała ,że urodziła 12 -16 szczeniąt.Takie przekręty szły.
Ale co może wiedzieć na ten temat 16 latka ,która się wypowiada ,że ho ho na takie tematy ....A doradzają jak stare na temat kynologii kurkA.
Te g*wniary to pozjadały wszystkie rozumy .g*wno wiedza i w d*pie siedzą.

więcej tematów »