Zwierzaki

Pies chłodzi się pyskiem - nie krępuj go kagańcem

Kaganiec, w którym pies nie może swobodnie otworzyć pyska, może być używany jedynie przez kilka chwil.
Kaganiec, w którym pies nie może swobodnie otworzyć pyska, może być używany jedynie przez kilka chwil. Nattapan Suwansukho/123rf.com

Na ulicach miast i w pojazdach komunikacji miejskiej nierzadko widzimy psy w nylonowych kagańcach ciasno obejmujących ich pysk. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że tego typu kaganiec nie powinien być stosowany podczas spaceru czy podróży autobusem. Jest to szczególnie istotne latem, jako że niemożność ziajania u psa oznacza poważne ryzyko przegrzania organizmu.



Szkolenia psów w Trójmieście


Czy twój pies nosi kaganiec?

tak, bardzo często 7%
tak, jeśli jest taka konieczność 18%
nie, nigdy 43%
nie mam psa 32%
zakończona Łącznie głosów: 939
Materiałowe kagańce skonstruowane są w taki sposób, że po prawidłowym założeniu go pies nie ma możliwości otwarcia pyska. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że ziajanie u psa jest jego jedynym sposobem na chłodzenie organizmu. W przeciwieństwie do ludzi psy nie pocą się przez skórę, jeśli nie liczyć opuszków ich łap. Gdy zwierzak nie jest w stanie swobodnie otworzyć pyska, grozi mu szybkie przegrzanie organizmu. W niektórych sytuacjach może to nawet skończyć się śmiercią zwierzęcia.

- Teraz, w dobie pandemii, aby chronić swoje życie zakrywamy maseczkami nos i usta - mówi Anna Pankowska, behawiorysta z Centrum Kynologicznego PerfectDog. - Możemy więc z łatwością wyobrazić sobie, jak czuje się pies w takim kagańcu, który blokuje możliwość oddychania. Wystarczy, że zakryjemy twarz szczelnie folią czy też maseczką ze sztucznego materiału, który nie przepuszcza powietrza. Wpadamy w panikę i szybko próbujemy się jej pozbyć, a na samą myśl o tym, że nie będziemy mogli swobodnie oddychać, reagujemy nerwowo.

W kagańcu do weterynarza



To jest kaganiec weterynaryjny.
To jest kaganiec weterynaryjny. fot. Nasze Futrzaki
Dlaczego więc producenci wciąż wypuszczają na rynek kagańce tego typu? Odpowiedź jest prosta - to świetne akcesorium do zastosowania podczas wizyt u lekarzy weterynarii. Jeżeli nasz pies jest nerwowy, bardzo stresuje się zabiegami weterynaryjnymi i istnieje choćby cień ryzyka, że ugryzie lekarza, wizyty należy przeprowadzać w takim właśnie kagańcu.

- Kaganiec nylonowy, uniemożliwiający otwarcie pyska, powinien być wykorzystywany w gabinetach weterynaryjnych w trakcie trwania wizyty - mówi lek.wet. Małgorzata Jaworska-GrondeckaKliniki dla Zwierząt 24h. - Jest lekki, utrudnia psu ugryzienie lekarza lub właściciela, szybko się go zakłada i zdejmuje. Używa się go oczywiście tylko, jeśli to konieczne. Taki kaganiec uniemożliwia oddawanie psu ciepła do otoczenia w trakcie ziajania, a jest to jedna z ważniejszych metod chłodzenia organizmu. Nie można go zakładać psu w ciepłe dni, podczas wysiłku fizycznego, w oczekiwaniu na wizytę lekarską w poczekalni - wtedy niektóre psy mocno się stresują, więc wskazane jest, żeby mogły swobodnie ziajać w kagańcu, który daje taką możliwość. Nie jest to też dobre rozwiązanie dla psów ze spaczonym apetytem. Zdarza się, że mocno zdeterminowany pies podczas spaceru potrafi zagarnąć językiem pożądaną przez niego rzecz i w efekcie ją zjeść - tu lepiej sprawdzi się inny typ kagańca.

W przeciwieństwie do ludzi psy nie pocą się przez skórę. Gdy zwierzak nie jest w stanie swobodnie otworzyć pyska, grozi mu szybkie przegrzanie organizmu.
W przeciwieństwie do ludzi psy nie pocą się przez skórę. Gdy zwierzak nie jest w stanie swobodnie otworzyć pyska, grozi mu szybkie przegrzanie organizmu. fot. 123rf.com/ jessinono

Jaki kaganiec wybrać dla psa?



W sklepach zoologicznych, zarówno stacjonarnych, jak i internetowych, znajdziemy szeroki wybór kagańców dla naszego czworonoga. Do większości okazji świetnie sprawdzi się kaganiec fizjologiczny, umożliwiający psu swobodne otwarcie pyska, a nawet przyjęcie smakołyku podczas szkolenia czy spaceru. Najważniejsze, aby kaganiec był komfortowy dla zwierzaka - przed zakupem koniecznie przymierzmy go do pyska.

Sklepy zoologiczne w Trójmieście


- Kaganiec powinien zapewniać psu wygodę użytkowania - mówi Anna Pankowska z PerfectDog. - Tak jak dbamy o to, aby obroża czy szelki nie były zbyt ciasne lub wąskie, tak samo powinniśmy zadbać o to, aby pies czuł się w kagańcu komfortowo. Rolą kagańca jest zabezpieczenie przed tym, by pies nie wyrządził krzywdy człowiekowi lub innemu zwierzęciu oraz przed zjadaniem niechcianych rzeczy podczas spacerów. Na pewno jednak kaganiec nie ma na celu uniemożliwienia psu otwarcia pyska.

Kiedy kaganiec powoduje cierpienie



Nie potęgujmy stresu



Jak słusznie zauważa behawiorystka, kaganiec zwykle zakładamy psu w sytuacji, która sama w sobie jest dla niego dużym stresem. Jako odpowiedzialni, troskliwi opiekunowie zwierzęcia powinniśmy zadbać o to, aby nasz pies jak najłagodniej przetrwał niesprzyjające okoliczności. Kaganiec sprawiający dyskomfort na pewno w tym nie pomoże.

- Warto również spojrzeć na ten problem jeszcze z innej strony - dodaje Anna Pankowska. - Najczęściej jest jakiś poważny powód, dla którego psiaki powinny chodzić w kagańcu. Nie znam psa, który nosiłby go jako standardowy element codziennego wyposażenia. Jeśli mamy psa, który boryka się z zachowaniami agresywnymi, przeżywa sporo stresu, nie dokładajmy mu go więcej, ubierając go w sprzęt, który sprawia, że czuje się bardzo niekomfortowo. Bo to tylko nakręci spiralę stresu i może powodować dodatkowe problemy. Dobrze dobrany kaganiec to taki, który nie dotyka nosa, nie wchodzi na oczy i nie ściska policzków, a co najważniejsze, pies może w nim swobodnie otworzyć pysk tak szeroko, jak tego potrzebuje.

Opinie (183) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (2)

    Nareszcie ktoś zwrócił na ten problem uwagę. Właściciele psów często nie zdają sobie sprawy, że niewłaściwym kagańcem robią własnemu psu wielka krzywdę. Dziękuję za ten artykuł!

    • 102 24

    • Bez przesady, jaki problem? (1)

      Najważniejsze jest to, aby pies kogoś nie pogryzł i nie zrobił komuś krzywdy.

      • 1 8

      • problem niewłaściwego kagańca, w którym pies nie może otworzyć pyska i ziajać (chłodzić się), szczególnie latem! Przeczytaj artykuł, to może zrozumiesz. A jak nie zrozumiesz, to ubierz się w gumowy skafander i idź posiedzieć na słońcu, może wtedy pojmiesz jaki jest problem w braku możliwości chłodzenia organizmu.

        • 5 0

  • (17)

    I do lasu - bez smyczy lub kagańca - bo to duży stres dla psiaka.
    Niech się inni postresują - spacerowicze, rodzice z dziećmi, biegacze, rowerzyści...
    No i oczywiście mieszkańcy lasu.

    • 221 84

    • (5)

      ku..a zastanawiam sie czemu jeszcze pies nie kandyduje na prezydenta - pies ważniejszy niż człowiek prawie

      • 65 32

      • poczekaj poczekaj

        • 17 1

      • bo wygralby i byloby ci glupio (1)

        • 26 4

        • Reksio ma mój glos!

          • 6 1

      • (1)

        A dlaczego troska o komfort i zdrowie ma oznaczać że ktoś jest ważniejszy?

        • 14 4

        • *beztroska

          • 1 4

    • nie ma problemu

      w razie czego mam gaz

      • 10 4

    • Nie o tym jest artykuł.

      • 10 1

    • Troll? (5)

      Skoro wchodzisz do lasu jako gość, to powinieneś ten fakt uszanować tj. nie zostawiać tam śmieci, które żeś ze sobą na spacerek z ,,bombelkami" przyniósł. Jakieś zawody sportowe? Wystarczy się przejść, niektóre taśmy z zeszłego roku wiszą na drzewach do dzisiaj, że o pustych butelkach nie wspomnę a organizator nie ponosi żadnych konsekwencji, ale co tam, tobie przeszkadza luźno biegający po lesie pies bez kagańca. Dziki i całą resztę też wybić, żebyś mógł pospacerować bez stresu? Swoją drogą jestem ciekawy czy tak prawilnie zakładałeś swój ,,kaganiec" wchodząc do sklepu na dwie minuty.

      • 10 20

      • (2)

        ? Na śmieci mam kieszonkę na plecach. Żadnych taśm nie rozwieszam. Bidonów po lesie nie rozrzucam - choćby dlatego, że kosztują. Dziki mnie nie ruszają - one są u siebie. I też nie przepadają za psami bez kagańca i smyczy. Do tej chwili "prawilnie" chodzę tam, gdzie jest to wymagane - z kominem na twarzy - nawet na minutę. Moje "bombelki" mają takie same bidony na picie i koszulki z kieszonkami na opakowania. Niezależnie od powyższego - ani pozostałości po "bombelkach", ani taśmy, ani butelki, ani nawet dziki - nie rzucają się do nóg biegaczom i rowerzystom, nie terroryzują dzieciaków. A jeszcze bardziej niezależnie - puszczanie psa luzem w lesie to wykroczenie. I utrudnianie życia innym. Chcesz mieć psa? To miej dla niego miejsce - np swoją ogrodzoną posesję. Nie masz? Jest wybieg przy Polnej/Bitwy pod Płowcami.

        • 16 5

        • (1)

          W dodatku pies puszczony luzem stanowi zagrożenie dla leśnej zwierzyny, więc to trochę śmieszne, że ktoś apeluje o szacunek dla dzików i jednocześnie - o swobodę dla psów w lesie.

          • 13 3

          • Przecież chodzi o to, żeby pies miał właściwy kaganiec, a nie nie miał żadnego. Czytajmy ze zrozumieniem.

            • 1 0

      • (1)

        Chyba powinnaś udać się do lekarza

        • 1 4

        • Jestem bartek i uważam, ze psy terroryzują dzieci, a sam jestem super

          • 7 1

    • Przeczytaj ten artykuł ze zrozumieniem. Tu nie jest napisane, że psy wogóle nie powinny mieć kagańców, ale jest opisany konkretny typ kagańca.
      Poza tym o tym jakiego typu psy i w jakich miejscach powinny mieć kaganiec stanowią
      przepisy. Posiadam dużego psa, który zawsze chodzi w kagańcu, ale oczywiście nie takim, który został opisany powyżej.

      • 8 0

    • ciekawe co powiesz jak ci odstrezla ulubienca w lesie jak wybierzesz sie do lasu - bez smyczy lub kagańca

      • 3 3

    • właściciele felg na parkingach przed domem, okoliczne dzikie zwierzęta i ptaki, i starsze osoby nie mogące wyjśc z domu patrzące jak przed ich oknami na trawnikach psy kupy robią!

      • 1 0

  • tekst jest bardzo wazny - ale nie pozkazano tu jak wygląda fizjologiczny (2)

    wstawcie przykladowe foto

    • 74 3

    • człowiek tez częściowo chłodzi się pyskiem (1)

      Dlatego zamaskowywanie go na dłuższy czas to działanie przeciwko zdrowiu. jeszcze gorzej gdy takie nakazy wydaje lekarz a egzekwują go służby pod groźbą dotkliwych kar.
      Tacy nasi dobroczyńcy.

      • 6 6

      • jak masz pysk to proszę cie, zamknij ten pysk do jasnej anielki

        • 3 5

  • Spokojnie, on nie gryzie! (4)

    *Chaps!*

    • 167 20

    • (2)

      gryzie bo to pies i działa instynkotwnie jak zwierze a nie rozumnie jak czlowiek i nic natury nie zmieni

      • 30 4

      • (1)

        Rozumnie jak człowiek??? Dobry żart, 99% ludzi kieruje się tylko instynktem, niewielu jest w stanie przemyśleć, co mówi i co robi.

        • 6 5

        • racja, ale zwierzeta sa bardziej prymitywne

          • 3 3

    • A w artykule na popularnym portalu:

      "Bohaterski rottweiler odganiany przez ludzi, przedarł się przez kordon specjalnie po to, by jeszcze raz ugryźć dziecko"

      • 29 4

  • Psy to na wsi się trzyma a nie w mieście (14)

    Jeszcze rozumiem te małe psiny, ale kto rozsądny trzyma wilka w mieszkaniu 70m2, i sprzataj pozniej po takim :D

    • 151 88

    • (8)

      trzyma ten co kompleksy leczy zwierzęciem albo ma taki kaprys i nic ci do tego

      • 22 32

      • Kompleksy to raczej ty masz ze nie stać cię na psa. (6)

        A co do powyższej opini to sama głupota wieśniacka.Ja mieszkam w mieszkaniu 37 m2 z owczarkiem niemieckim . Mieszkanie i legowisko to dla psa jakby buda.Po mieszkaniu nawet 150 metrowym pies nie biega i nie chodzi na spacery tylko leży czy przejdzie sie tu i tam. Obojętnie czy mieszkasz na 30 m2 czy w domu z ogrodem to i tak musisz z psem wychodzić na aktywne spacery. Ja z moim chodzę do pracy,z pracy,wychodzimy do lasu,na łąki i na plażę.I co,żle mojemu psu na 37 m2 ?

        • 39 35

        • (2)

          Nie rozumiem, skąd same negatywne oceny wypowiedzi przedmówcy - ma rację. To nie jest kwestia metrażu mieszkania, lecz właściciela. Pies będzie się niemal tak samo męczyć zamknięty w kawalerce, jak i w domu mającym 300 m2.
          A co do sprzątania - pies brudzi, zgadza się. Resztki jedzenia, piach czy błoto po spacerze, sierść, czasem zdarzy się coś więcej. Ale brudzą także ludzie - często bardziej. Trzeba sprzątać - i tyle. Świadomy właściciel psa o tym wie i się z tym godzi.

          • 33 9

          • (1)

            tak tak wy wszystko wiecie najlepiej ... z własnej perspektywy posiadacza psa, logiki i racjonalnego rozumowania tu nie ma - tu jest forsowanie własnego zdania

            • 10 17

            • Czyli tak jak u ciebie. Żadnej logiki tylko krytyka bezzasadna.

              • 15 0

        • (1)

          Pies może i jest zadowolony z budy 37 m2 jeśli ty również jesteś zadowolony z mieszkania w psiej budzie to ok, tyko na spacerach sprzątaj po piesku bo nie jesteś sam na tej planecie.

          • 22 18

          • w 37 metrach ok , ale na wsi na wybiegu na łańcuchy na dworzu ... to zło !!! ale więzienie w 37 metrach cąły dzień - ok ! pokrętna logika ...szkoda że pies nie może się wypowiedzieć

            • 7 20

        • Wlascicielu owczarka, nie przejmuj sie the billami, jest dokladnie jak mowisz, mieszkanie to buda, i nawet 15 metrowe z kochajacym opiekunem jest lepsze niz metrowa klitka w schronisku. A cebulakom nie przetłumaczysz, szkoda nerwow

          • 15 1

      • Pies jest do pilnowania od tysięcy lat a nie zabawka

        • 2 15

    • Pies w mieszkaniu tylko śpi i je. Trzeba go wyprowadzać czy to w mieście czy na wsi. Rozumiem że małe klepisko przed wiejskim domem jest lepsze?

      • 15 0

    • Ja

      Ja, i mamy się dobrze! Mało tego, lepiej jak te małe i średnie bez wychowania! Pozdrawiam

      • 2 0

    • co ?

      kup sobie chomika i badz odpowiedzialny , nie filozofuj , poczytaj cos madrego na temat posiadania psa . moze pojmiesz o co chodzi?

      • 3 0

    • Racja!

      Tym samym tokiem myślenia przygłupów powinno się w szkołach trzymać a d**ili w psychiatrykach.

      • 3 0

    • w bloku, w którym mieszkam są mieszkania ok 33 m kw; na tej powierzchni funkcjonuje rodzina z dziećmi i .... np wilczurem, a nawet z dwoma psami !!!!

      • 3 4

  • Apeluje o zakładanie (właściwych) kagańców (5)

    Mało kto zakłada swoim psiakom podczas spacerów. Ja nie lubię obcych psów i nie ufam im. Nie chcę się zastanawiać czy wącha, czy zaraz ugryzie, czy właściciel zareaguje. Przepisy trzeba szanować - i innych ludzi też

    • 133 34

    • nie lubię ani smrdu psa ani oślinionego cieknącego pyska ...ale wszyscy musza kochać pieski

      • 25 17

    • o jakich przepisach prawisz? (2)

      • 9 14

      • (1)

        gdańskich przepisach, poczytaj.

        • 12 4

        • gminne zapisy zaostrzajace ustawowe, zostaly uniewaznione choćby zeszlorocznym

          postanowieniem WSA w Gdansku. Poczytaj.

          • 2 10

    • Coś cicho apelowałeś/aś

      • 0 0

  • Po pierwsze na posiadanie psa powinno byc spacjalne zezwolenie i podatek !Szkonczyła bys ie ta patologia psiazy dla kazdego (8)

    Każdy kto chce mieć psa powinien opłacić obowiązkowy kurs szkolenia psa i siebie! I potwierdzić ze zapewni psu odpowiednie warunki. Skonczyła by się wtedy ta patologia co nie sprząta po psie ,czy niebyło by potrzebnych schronisk dla psów bo brały by go tylko osoby dopowiedziane.
    Obecnie jest wolna amerykanka traktuje się psa jak zabawkę z która można robic co się chce a często patologia wykorzystuje je by kogoś nim poszczuć.
    Psy chodza bez kagańców i podgryzienie psa czy jego agresywne zachowanie to norma !!

    • 151 44

    • (2)

      Proponuję tez wprowadzenie zezwoleń na posiadanie dzieci - wrzeszczą, ślinią się, a potem mogą wyrosnąć na polityka na przykład ;). I koniecznie pozwolenie na koty. Oraz na rybki akwariowe - w dobie konieczności oszczędzania wody skandal, by na jakieś tam rybki zużywać tyle wody.

      • 17 28

      • Pośmiałam się

        • 1 0

      • A twoi rodzice takie zezwolenie posiadali?

        • 2 0

    • Podatek na psa już istnieje :)

      • 1 3

    • puknij ty się w ten pusty łeb.

      • 1 0

    • Mam uczulenie na głupotę

      Albo masz chu*** sąsiadów, albo gó*** wiesz o posiadaniu psa. Podejrzewam jedno i drugie, więc nie zabieraj głosu w kwestii, o której nie masz zielonego pojęcia. Szczucie psem to normalka? Kogo ty chcesz oszukać? Chyba tylko takiego pelikana jak ty.

      • 2 3

    • Zgadzam się, ale szkolenie powinno byc darmowe. Za nieodbycie szkolenia w ciagu 2 mcy- mandat 1000.

      • 2 1

    • podatki, zezwolenia i kursy nie likwiduja patologii, co ewidentnie wykazujesz swoim wpisem

      • 1 0

  • Ludzie biorą psy nie mając pojęcia o ich potrzebach (8)

    To jest złe, niedobre i to trzeba eliminować. Każdy opiekun psa w mieście powinien przejść obowiązkowe szkolenie i egzamin z wiedzy o danej rasie i generalnie o gatunku. Chcesz żyć z psem wśród ludzi? Ucz siebie i psa. Pilnuj, opiekuj się. Ograniczyłoby to niebezpieczne sytuacje dla ludzi i samych zwierząt (jak w tyt. art.).
    Tyle, że musi minąc jeszcze z 2-3 pokolenia, abyśmy w tym temacie dogonili kraje cywilizowane. Dziś na pytanie "dlaczego piesek nie jest na smyczy?" spotykamy się ze stekiem obelg, szyderczym śmiechem albo ignorancją. A taki piesek bez smyczy skacze na moje dziecko i nie wiadomo co z nim zrobi. A moje dziecko nie "leci z łapami" do psów, bo się ich boi - własnie dlatego, że biegają samopas i straszą.
    No i najważniejsze - podatek i chipowanie. Oraz baza danych zwierzaków i ich "dowód osobisty" z aktem urodzenia i zgonu.

    • 88 18

    • wspominasz, ze masz dziecko a z tekstu wynika, ze nie masz pojecia... (4)

      prokreacja powinna byc dopuszcalna dla ludzi majacych pojecie

      • 7 20

      • Co to za durne teksty? (3)

        ty normalny jesteś?

        • 9 5

        • utwierdzasz, ze masz sprawne jedynie jajniki (2)

          nie rozumiesz rowniez slowa "ignorancja"

          • 4 7

          • (1)

            Za to ty utwierdzasz, ze masz pół mózgu. Albo mniej i to zalanego wódą i głupotą.

            • 2 4

            • to wciaz duza przewaga nad mysleniem jajnikowym

              a poznalas juz znaczenie ignorancji?

              • 4 2

    • "Oraz baza danych zwierzaków i ich "dowód osobisty" z aktem urodzenia i zgonu."

      Może jeszcze prawo jazdy i karta członkowska Związku Kynologicznego?

      • 3 2

    • XD

      Straszą szczególnie te, które merdają ogonami, one są najniebezpieczniejsze! Czipowałbym też ,,madki" i wysyłał na szkolenia, dowód dla ,,bombelka" to też niezły pomysł. Dane typu: czy tatuś chleje, czy ma pracę, czy skończył zawodówkę. XD

      • 3 1

    • Wspominacie tylko o psach puszczanych luzem na spacerach... Niestety są jeszcze sytuacje gdy psy spędzają całe życie w małym kojcu lub budzie, na krótkim ciężkim łańcuchu. To też nie jest normalne życie dla psa i też często takie zwierzaki bywają agresywne.

      • 0 0

  • (5)

    Spacerowicz stresuje się psem bez kagańca! Nie stresuj go!

    • 90 11

    • Ludzie sie juz wszystkiego boja (4)

      A tam teraz ludzie tak wychowani ze sie wszystkiwgo boja. Owadow. Psow. Ludzi. Kiedys psy biegaly luzem i ludzie sobi radzili. Jak my dalismy rade sie wychowac w tamtych czasach

      • 18 28

      • A wiesz, dlaczego panowie wychodzili wtedy na spacery z laseczkami? Nawet ci młodzi? Żeby w razie czego sobie poradzić. Psy podbiegały ze szczekaniem, dostawały z automatu po łbie... Wcale nie zachęcam do bicia psów, tylko warto wiedzieć coś, zanim się głupotę napisze...

        • 27 9

      • Bezsensowne porównania do czasów przeszłych

        A kiedyś to można było chodzić po ulicach, bo samochodów nie było. Teraz to się ludzie na ulicy boją wszystkiego

        • 15 2

      • Kiedyś psy biegające luzem zabijano sztachetami (1)

        a szczenięta topiono

        • 2 3

        • XD

          A do d**ili strzelano.

          • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj