• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Płoszą małe foki, które pojawiły się w Gdyni

szym
14 maja 2020 (artykuł sprzed 2 lat) 
Opinie (75)
Nieodpowiedzialni spacerowicze zakłócają spokój wylegującym się na nabrzeżu fokom. Nieodpowiedzialni spacerowicze zakłócają spokój wylegującym się na nabrzeżu fokom.

Foki, które niedawno pojawiły się w Gdyni, są nękane przez nieodpowiedzialnych spacerowiczów. Ekolodzy apelują, by na widok takich incydentów reagować, i przypominają, że ten gatunek zwierząt jest gatunkiem chronionym, za ich płoszenie grożą więc prawne konsekwencje.



Fundacje dla zwierząt w Trójmieście


Widzisz, że ktoś znęca się nad swoim zwierzęciem, co robisz?

Na przełomie lutego i marca rodzą się foki szare. Często o tej porze pojawiają się na brzegach plaż w Trójmieście. W ostatnich dniach można było je także zobaczyć, kiedy wygrzewały się w promieniach wiosennego słońca, m.in. nieopodal plaży w Gdyni. Zdjęcia i filmy z tymi zwierzętami czytelnicy wysyłali nam w Raporcie z Trójmiasta.

Przedstawiciele helskiego Fokarium zwracają tymczasem uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie niektórych osób, które za wszelką cenę próbują "rozruszać" wylegujące się na słońcu zwierzęta.

- Niestety pojawiają się ludzie, którzy próbują wyrządzić krzywdę tym fokom. Zdarza się rzucanie kawałkiem drewna w zwierzęta, płoszenie, podchodzenie i nękanie fok, które czuły się dotąd bezpiecznie na gdyńskim wybrzeżu - podkreślają pracownicy Fokarium.

Widzisz, że ktoś znęca się nad zwierzętami? Reaguj!



Ekolodzy apelują, by reagować w sytuacji, w której będziemy świadkiem płoszenia fok lub znęcania się nad tymi zwierzętami.

Co robić, gdy spotkamy małą fokę?



- Pomóżcie maluchom w spokoju odpocząć. I upominajcie ludzi - płoszenie fok szarych jest nękaniem gatunku chronionego - grożą za to prawne konsekwencje - podkreślają.

Młoda foczka, pełen lub w Gdyni:

szym

Opinie (75) ponad 10 zablokowanych

  • (8)

    Sadysta w żonobijce :) Typowy polski pjany Janusz sadysta, jak był dzieckiem to w swoim blokowisku męczył koty i psy. Teraz zobaczył na żywo inne zwierze i nie wiedział jak zareagować więc zareagował agresją jak typowy troglodyta.

    • 146 10

    • (2)

      ale musiałeś mieć ojca nie złego :)

      • 4 17

      • tak tak... "nie złego"... (1)

        • 7 0

        • autokorekta mądralo

          • 0 7

    • I brudas........

      W lesie pełno butelek, kipów I papierów po jedzeniu etc......syfiarze

      • 10 0

    • Nie da się go namierzyć? Mówie o pozerze w podkoszulku. Może się nagał na monitoring.

      • 5 0

    • Szkoda ze tego nie widziałem ......

      • 5 0

    • XXX

      Przykre,że mamy takich bezmózgowców w Gdyni.Powinno się takim wymierzyć 50 batów na
      Skwerku dla przykładu dla innych cymbałów.

      • 6 0

    • panie nie obrażaj pan

      • 0 0

  • imbecyle, szkoda ze służby się takimi nie zajmują (1)

    a reszta oglądających pewnie tylko d**ilnie patrzyła i nikt nie zareagował

    • 83 4

    • Służby się zajmują teraz tylko tymi co szmatek na twarzy nie noszą...

      • 4 0

  • (5)

    Jednak człowiek to największe bydlę.

    • 108 6

    • Conajmniej połowa ludzkości ma dziś zanik mózgownicy. Mózgownice wypaliło im od oglądania tej durnej telewizji i korzystanie z jeszcze bardziej durnych portali społecznościowych. Jak człowiek ma mieć zdolność myślenia skoro hoduje się na mediach najgorszego nurtu? Dziś rozumiem co to iluzja życia i jak wielu ludzi w takiej iluzji żyje, a wystarczy skorzystać z własnej wolnej woli i oderwać się od tego całego szamba,. Ale po co jak tak jest wygodnie, a to że zanik mózgownicy postępuje to już nie ma znaczenia.

      • 14 1

    • nie bierz wszystkich swoją miarą (1)

      to nieładnie

      • 4 3

      • dziki, ty nawet przysłowia dobrze nie znasz

        ale nie wahasz się go używać publicznie...

        • 4 0

    • Mówisz o sobie?

      • 1 3

    • a bydlęta...

      klękają.

      • 0 0

  • Ale jaka fotka na

    Insta albo fejsa.

    • 20 7

  • Najwazniejsze ze portal jak zawsze napisal (3)

    Ze jest to zabronione i iles tam kary kozna dostac!! To jest konieczna czesc kazdego artykulu. Sprawdzcie ile mandatow nalozono w ostatniej dekadzie za ploszenie foki, pewnie zadnego

    • 37 9

    • wybacz, ze portal informacyjny stara sie przekazac jak najwiecej informacji?

      • 7 1

    • Więc jak nie wlepili mnadatu, to znaczy że można się znęcać?

      polska logika

      • 3 1

    • Państwo straszak teoretyczny.

      • 1 0

  • Co za d**ile!!!

    • 46 2

  • Może by tak wysłać tam na stałe patrol straży miejskiej?

    Na pewno zrobią więcej niż nękanie ludzi...

    • 52 0

  • Mogą, to płoszą. (2)

    Ktoś im zabronił? Powstrzymał?
    W Polsce jest takie prawo, że za interwencję na cokolwiek ma się kryminał, a przestępca jest uniewinniany.

    • 46 6

    • na końcu skweru jest kamera, przynajmniej jedna jak nie więcej, ale to suweren który wstał z kolan

      więc policja woli nie przeszkadzać

      • 3 0

    • Dokładnie, obił bym takiemu gębę, to na zdrowy rozsądek prokurator po rozpatrzeniu sprawy powinien mi pogratulować i wystąpić do wojewody o odznaczenie za wyrwanie chwasta i odciążenie służb. Ale nie u nas prawo zawsze po stronie drani.

      • 0 0

  • Szkoda że kwarantanna sie kończy...janusze wylegli

    • 74 1

  • Te foki mogły być turystyczną atrakcją, (1)

    Niestety ludzie, którzy koniecznie musieli do nich podchodzić aby zrobić sobie razem zdjęcia i płoszyli aby się ruszyły (bo taka śpiąca to dla nich zbyt mała atrakcja), wypłoszyli je na stałe. Były w Gdyni foczki i już ich nie ma. Amen.

    • 45 2

    • No i dobrze

      • 2 22

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Psie warsztaty

warsztaty

Zawody halowe JumpOFF

zawody / wyścigi

Targi Terrarystyczne Terra Expo

targi

Zawody halowe JumpOFF

zawody / wyścigi

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (188 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

(3 dni temu)

Jeśli zwierzę cierpi i nie da się go efektywnie wyleczyć (poprzez efektywnie - znana przyczyna i operacja, która skutecznie wyeliminuje przyczynę, a nie pół-środki) to moralnie słuszne jest uśpienie zwierzęcia. Radzę wystrzegać się weterynarzy, którzy korzystając z naszego bólu będą przedłużać życie zwierzaka (a to można robić dosyć długo) kosztem jego cierpienia, naszego cierpienia i co najważniejsze naszych pieniędzy. Najgorsze mendy potrafią jeszcze wjeżdzać na psychikę właścicieli. Jak to, pani/pan mu nie pomoże, a tutaj mamy terapię, która może coś zrobi, ale nie możemy być pewni bo nie znamy przyczyny, koszt 5tys zł no ale jeszcze szpital i tam dodatkowe 2 tys" Kij im w oko. Pamiętajcie, że każde zwierzątko kiedyś umrze. Naszym obowiązkiem jest nie przedłużanie jego cierpienia.

Najczęściej czytane