Zwierzaki

stat

Prawie 4 mln zł dla bezdomnych zwierząt w Gdańsku

W roku 2019 wzrósł budżet miasta przeznaczony na działania związane z bezdomnymi zwierzętami.
W roku 2019 wzrósł budżet miasta przeznaczony na działania związane z bezdomnymi zwierzętami. Atichart Wongubon/123rf.com

Rada Miasta Gdańska przyjęła uchwałę określającą budżet na działania związane z bezdomnymi zwierzętami na rok 2019. Niemal 4 mln zł zostaną rozdysponowane pomiędzy schronisko, działania w ramach dziewięciu projektów Budżetu Obywatelskiego oraz zadania realizowane przez Wydział Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku.



Tegoroczny budżet na działania dot. bezdomnych zwierząt w Gdańsku jest...

zbyt mały, na tak poważny problem powinien być większy 47%
odpowiedni 34%
za duży, są ważniejsze sprawy w mieście 19%
zakończona Łącznie głosów: 662
Wysokość środków finansowych, jakie zostaną przeznaczone na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami oraz przeciwdziałanie ich bezdomności w tym roku wynosi 3 845 788 zł. To znacząco więcej w stosunku do roku ubiegłego - w 2018 było to 2 959 170 zł.

Program prowadzony przez miasto Gdańsk obejmuje przede wszystkim bezdomne psy i wolno żyjące koty.

Największa część funduszy - 3 083 248 zł - zostanie przeznaczona na realizację programu przez schronisko Promyk. Prężne działanie schroniska to możliwość sprawnego odławiania porzuconych na ulicy psów, szybkie interwencje w sprawach zwierząt po wypadkach samochodowych, zapewnienie bezdomnym zwierzętom odpowiednich warunków bytowania i prowadzenie procesu ich adopcji. W przypadku zdarzeń drogowych z bezdomnymi zwierzętami, zostaną one objęte całodobową opieką weterynaryjną. Miasto będzie poszukiwać dotychczasowych właścicieli porzuconych psów i kotów, włączać się w organizację adopcji zwierząt przebywających w schronisku.

Przeczytaj także:


Ważnym elementem programu miasta są działania związane z opieką nad wolno bytującymi kotami. Przy wsparciu opiekunów społecznych miasto Gdańsk zapewnia kotom pomoc w przetrwaniu trudnych warunków pogodowych oraz dokarmianie.

- Od 2013 r. w Gdańsku funkcjonuje Karta Społecznego Opiekuna Bezdomnych Kotów - mówi Alicja Bittner, inspektor Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Takie legitymacje ma już w naszym mieście blisko tysiąc osób. To na pewno nie wszyscy miejscy "kociarze", ponieważ Karta przysługuje tym mieszkańcom, którzy mają pod swoim nadzorem przynajmniej jeden koci domek przekazany przez Miasto. Warunkiem postawienia takiej budki jest zgoda administratora terenu, na którym miałaby stanąć. Od 2006 r. wydano już 1470 domków dla kotów: wodoszczelnych, "wielopokojowych", wyściełanych słomą. Miasto przekazywało i wciąż przekazuje gdańszczanom ok. 100 domków rocznie, a do 30 rocznie funduje także schronisko Promyk.
Większość środków przeznaczona jest na działanie schroniska dla zwierząt.
Większość środków przeznaczona jest na działanie schroniska dla zwierząt. Viktor Levi/123rf.com
Uchwała uwzględnia także szeroką potrzebę przeciwdziałania bezdomności zwierząt. Miasto zapewni kastrację oraz sterylizację psów i kotów przebywających w schronisku. W wyznaczonych lecznicach weterynaryjnych będzie także możliwość nieodpłatnego oznakowania psa poprzez wszczepienie mu elektronicznego identyfikatora. Zachipowane zwierzę w przypadku zaginięcia będzie miało znacznie większą szansę na powrót do właściciela. Obecnie do programu włączyły się trzy gdańskie lecznice, w tym Gdańska Całodobowa Lecznica Zwierzyniec przy ulicy Kartuskiej 249 zobacz na mapie Gdańska. Pod koniec marca do listy dołączy jeszcze kilka przychodni weterynaryjnych, a ich adresy będzie można poznać na stronie schroniska.

Miasto Gdańsk będzie także prowadzić działania edukacyjne w zakresie opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Celem jest przede wszystkim podnoszenie świadomości dotyczącej roli opiekuna zwierzęcia i skutków nieodpowiedzialnego traktowania czworonogów. W 2019 roku miasto przeznaczy na to 20 tys. zł.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Karma Alkee OPINIA (9 postów)

Przestrzegam wszystkich przed karmą firmy Alkee! Skuszona podczas wystawy psów, w Gdańsku zdecydowałam się zamówić worek. Chciałabym podkreślić, że była to karma w wersji HIPOALERGICZNEJ. Szybko pożałowałam swojej decyzji, a mój bokser bardzo ją odchorował. Najpierw pojawiła się wysypka alergiczna, zostały podane sterydy, mimo tego w skutek rozdrapania wdało się zakażenie - gronkowiec. Włączyliśmy antybiotyki, do tego doszła grzybica. Pies miał łyse plamki. Musieliśmy robić wymazy na posiewy z krostek, stosować antybiotyki, leki przeciwgrzybicze, osłonowe na wątrobę, probiotyki oraz witaminy na sierść. Leczenie trwało ponad 6 tygodni, suplementacja trwa do dziś. Wydaliśmy ponad 1200 zł na wizyty u weterynarza oraz leki. Z początku nie winiłam producenta karmy, boksery jak wiadomo są alergikami. Dziś zmieniłam zdanie , to jest w 100% wina producenta. Karmę, która mi została oddałam przyjacielowi. Tydzień temu zaczął ją podawać. Jego pies jest dziś chory - ma ropne krosty. (Nie bokser). To nie jest zbieg okoliczności : ta karma to jakaś katastrofa ! Trucizna, która nie nadaje się, dla żadnego zwierzaka. Choroba drugiego psa potwierdza, że jest to karma toksyczna i bardzo, bardzo szkodliwa. Założyłam tutaj wątek, ponieważ firma usuwa niepochlebne komentarze na FB. Mam nadzieję, że choć kilka osób, które miałyby kupić to paskudztwo od tego odwiodę i ich zwierzaki na tym nie ucierpią.

Heban (3 tygodnie temu)

Daję swojemu psu. Czarna lśniąca sierść nie zauważyłem problemów.

więcej tematów »