Zwierzaki

stat

Bubu: porzucony w lesie tęskni za ludźmi

Bubu, 6-letni średniej wielkości czarny kundelek z białą plamką na kołnierzu, trafił do Sopotkowa w zeszłym roku, po tym, jak porzucono go w lesie nieopodal schroniska. Był przywiązany linką do drzewa.
Bubu, 6-letni średniej wielkości czarny kundelek z białą plamką na kołnierzu, trafił do Sopotkowa w zeszłym roku, po tym, jak porzucono go w lesie nieopodal schroniska. Był przywiązany linką do drzewa. fot. Jacek Stańczak

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o Wampirku, kocie, który przez wirus narażony jest na wykluczenie, dziś historia Bubu.



Bubu, 6-letni średniej wielkości czarny kundelek z białą plamką na kołnierzu, trafił do schroniska Sopotkowo w zeszłym roku, po tym, jak porzucono go w lesie nieopodal schroniska. Był przywiązany linką do drzewa.

- To, co czuł, gdy patrzył na odchodzącego właściciela, któremu ufał, możemy sobie tylko wyobrażać... - mówi wolontariusz schroniska.
Bubu pozytywnie reaguje na wszelkie dowody zainteresowania, bardzo cieszy go perspektywa spaceru, sam podstawia się do głaskania i drapania, jest typem pieszczocha, bardzo spragnionym kontaktu z człowiekiem. Grzecznie chodzi na smyczy, nie ciągnie i dłuższe wycieczki nie stanowią problemu, także w towarzystwie innych psiaków.

Chętnie też jeździ samochodem - można go zabrać i w dalszą podróż. Potrafi jednak nerwowo reagować podczas spacerów w ruchliwych miejscach, wymaga więc trochę cierpliwości i pracy ze strony nowych opiekunów.

Pierwsze treningi Rally-O pod okiem behawiorystki Anny Leppert pokazały, że zna podstawowe komendy i bezbłędnie reaguje na polecenia. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie potrzebował dużo ćwiczeń, żeby zaprezentować się szerszej publiczności np. podczas zawodów. Zresztą pierwsze publiczne wystąpienia ma już za sobą - Bubu jest medalistą po tym, jak ostatnio reprezentował Sopotkowo w marszu organizowanym przez ZOOKarina przy okazji Leśnego Biegu w Gdyni.

- Bubu razem z wolontariuszkami wziął udział w ZOOKarina Dog Race - opowiada pracownik schroniska - Cieszyła go nawet jazda samochodem na miejsce startu, a na trasie zawodów obudziła się w nim żyłka sportowca i dzielnie przebierał łapkami do samej mety. Była też chwilka na relaks i podziwianie pokazu dog frisbee. Zdobył piękny medal, sporo przysmaków i innego dobrodziejstwa, którym podzielił się z resztą podopiecznych Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Sopotkowo.
Jeśli chcesz podarować Bubu dom, skontaktuj się ze schroniskiem w Sopocie pod numerem telefonu - 58 551 24 57

Opinie (78) 27 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

BARF gdzie kupic mięso? (37 postów)

Hej Karmi ktoś z Was zwierza swego BARFem? Szukam dobrego punktu gdzie można się zaopatrzyć w podroby wołowe i szyjki z kurczaka. Może w sobote sprawdzę rynek w Chyloni i Halę Targowa, w "normalnych" sklepach niestety tez towar jest nieosiągalny :/

marta (1 tydzień temu)

A ktoś kupuje w ogóle mięso human garde czyli zwykłe mięsko jak dla ludzi? I nie mrożone wcześniej?
Ze swoich doświadczeń powiem tak - odwiedzam halę w Gdańsku i zaliczyłam dwa stoiska. W jednym Pani nie potrafiła pojąć, że proszę o kilogram serduszek bo nawaliła 2kg, potem nie kumała, że proszę o 1kg jagnięciny bo nawaliła 3... Muszę jej tłumaczyć, odkłada to, wyjmuje, waży znowu.. Istny dramat. Nie mam do niej sił. To stoisko tuż przy wejściu na dole, obok drobiowego (ta pani nie ma nic drobiowego, sama wieprzowina, wołowina, cielęcina, jagnięcina i baranina). Ale cenowo wychodziło całkiem spoko, ma jakiś tam wybór podrobów ale nadal to wątroba, serca, żołądki i ozory (zależy jak trafi - wieprzowe, cielęce i jagnięce). Drugie stoisko w środku, większe i sporo podrobów ale tylko wieprzowych. Tam rozumieją co to 1kg mięsa ale niestety ceny tak duże, że zapłaciliśmy dwa razy więcej niż zawsze.
Małe lokalne mięsne - słaby wybór. Nawet na zamówienie nic. Auchan - słaby wybór, podroby tylko drobiowe albo wieprzowe. Nie wiem gdzie szukać podrobów też.
U mnie odpada mięso psie bo syfem karmić nie będę. Pies był na Manku ale to nie jest dieta zbilansowana, bez procentowego udziału to karmienie na oślep. No i po tym co widziałam w sklepach - Mank powinien się zastanowić czy chce mieć swoje produkty stacjonarnie gdzieś. Wszystko było rozmrożone bo ktoś odłączył zamrażalnik. Został podłączony a ktoś to potem kupił. Stąd żadnych barfiaków czy innych mięs buk wie skąd i jak obrabianych.

Nie wiem już za bardzo co robić bo ciągle tylko serca, ozory, żołądki. Wątroba to i tak niewielki procent więc to luz. W jednym mięsnym widziałam kawałek wołowiny z kręgiem ze szpikiem. Ale to malutka część. Mam kuzyna, który ma masarnie, ale to aż 150km od nas. Zastanawiam się czy z nim nie zagadać bo nie widzę tego. Moja mama by mi porcjowała i mroziła. My dopiero zaczynamy więc jeszcze aż tak nie panikuje ale chciałabym jednak urozmaicić dietę.

więcej tematów »