Dobek: związany drutem i porzucony na gruzowisku - szuka domu

"Dobi ma już swoje lata, swoje przejścia i swoje dolegliwości, kolejna zima w warunkach schroniskowych z pewnością nie wpłynie korzystnie na jego zdrowie. Bardzo bym chciała, żeby zdążył jeszcze zaznać miłości swojego człowieka, bo biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej został znaleziony, to chyba nigdy tego nie doświadczył".
"Dobi ma już swoje lata, swoje przejścia i swoje dolegliwości, kolejna zima w warunkach schroniskowych z pewnością nie wpłynie korzystnie na jego zdrowie. Bardzo bym chciała, żeby zdążył jeszcze zaznać miłości swojego człowieka, bo biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej został znaleziony, to chyba nigdy tego nie doświadczył". mat. schronisko Promyk

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat, czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o kotce Tamirze, która szuka swojego opiekuna, dziś szukamy domu dla psiaka po przejściach, Dobka.



Dobek trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Promyk na początku 2017 r. Został porzucony na gruzowisku. Łapy miał związane drutem i stalową linką.

Sporo czasu zajęła rekonwalescencja i powrót do dobrej formy fizycznej. Blizny na łapach i szyi widoczne są nadal.

Dobek rozpoczął pracę nad swoją psychiką z pracownikami i wolontariuszami. Okazało się, że umie ładnie chodzić na smyczy, bawić się, uwielbia drapanie, lubi czesanie, ale nie lubi kąpieli.


Okazało się też, że ma swój charakter, co czasem próbuje zademonstrować.

Kiedy wydawało się, że wszystko idzie ku dobremu, pojawiły się niepokojące incydenty. Zdarzało się, że Dobek podgryzał przewodnika, okazywał agresję w stosunku do mijanych psów. Wspólna praca i obserwacja przez pracowników, wolontariuszy, lekarzy weterynarii i behawiorysty pozwoliła wyciągnąć wnioski, że jego niepożądane zachowania są to reakcje bólowe. Pies został skierowany na specjalistyczne badania, które potwierdziły te przypuszczenia.

- Wiosną 2019 r. Dobek przeszedł operację śledziony. To właśnie śledziona była powodem jego bólu. On zaś tylko w jeden sposób umiał zakomunikować, że coś złego się dzieje. Ataki agresji z jego strony to było wołanie o pomoc - mówi wolontariusz z Promyka.
Dziś, prawie rok od operacji, to już zupełnie inny pies. Jest spokojny, nie miał ani jednego incydentu podgryzania przewodnika. Inne psy mija bezproblemowo, nawet czasami unika z nimi konfrontacji, czasami jest nimi zaciekawiony.

Dobek bardzo potrzebuje domu. Jest coraz starszy, układ kostny zaczyna szwankować (również z powodu dawnych urazów), dlatego schody nie są dla niego wskazane. Nie potrzebuje długich spacerów, ale spacerów regularnych. Uwielbia szaleństwa na trawie. Kiedy poczuje ją pod łapami, przypominają mu się lata szczenięce, szaleństwo, tarzanie, skakanie, bieganie za piłeczką. Trzeba go powstrzymywać, żeby się nie forsował za bardzo.

Dobek nie ma wielkich wymagań, nie jest typem przytulaska. Chciałby, żeby człowiek po prostu był w pobliżu. Potrzebuje przewodnika, który pokaże mu jasne zasady i będzie w tym konsekwentny, a Dobek na pewno się dostosuje.

- Dobi ma już swoje lata, swoje przejścia i swoje dolegliwości, kolejna zima w warunkach schroniskowych z pewnością nie wpłynie korzystnie na jego zdrowie. Bardzo bym chciała, żeby zdążył jeszcze zaznać miłości swojego człowieka, bo biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej został znaleziony, to chyba nigdy tego nie doświadczył. Po tym, co przeszedł w swoim życiu, pełen miłości dom po prostu mu się należy - mówi wolontariuszka ze schroniska.

Jeśli chcesz podarować Dobkowi dom, skontaktuj się ze schroniskiem Promyk w Gdańsku - pod numerem telefonu: 58 552 37 80 (ze względu na pandemię zmienił się proces adopcyjny, wizyta jest możliwa tylko po wcześniejszym umówieniu się i po konsultacji ze schroniskowym lekarzem weterynarii).

Opinie (46) 4 zablokowane

  • Cudny piesio :) Natomiast nigdy nie zrozumiem, jak można być takim skurczysynem dla zwierzęcia. Skąd się biorą tacy ludzie??

    • 66 2

  • Fajny piesior. (3)

    Wziąłbym go na gospodarstwo bo nie ma komu pilnować obejścia. Ale jest jeszcze szogun co ma u nas emeryturę.

    • 14 15

    • ale dba Pan o

      • 0 1

    • ale dba Pan o Szoguna nie jest na łańcuchu w dziurawej budzie ?

      • 9 1

    • Od pilnowania obejścia jest właściciel, ewentualnie alarm. Znalazł się kolejny amator żywego alarmu na łańcuchu... A jeśli to tylko żart to ja się pytam człowieku jakie chore poczucie humoru karmi się takimi dowcipami.

      • 4 5

  • Znam właściciela tego psa (4)

    Mówił że mu uciekł na spacerze i do dzisiaj nie wrócił, ale on fałszywy jest i mówiłem nawet do żony, że Jacuś pewnie coś zrobił swojemu psu, bo niemożliwe że nagle uciekł.

    • 20 2

    • to zgłoś to na Policję i do schroniska. Ktoś kto tak bestialsko potraktował psa powinien ponieść konsekwencje. Osoba, która tak traktuje zwierzęta jest też niebezpieczna dla ludzi.

      • 40 1

    • proszę puścić tylko anonim policja to już sprawdzi , najlepiej do schroniska wtedy nie będzie Pan na nic narażony ze strony

      • 13 2

    • Ewentualnie można mu "pomóc" wylądować na gruzowisku ;)

      • 6 1

    • od razu było wiadomo, ze kłamie, bo nie szukał

      • 3 0

  • Adoptujcie (2)

    Pomozcie zwierzakowi, ja tez adoptowalam mojego psiaka w maju i mam najlepszego wiernego towarzysza ktory wielokrotnie pokazuje wdziecznosc za nowy dom. Kocha moje dzieci i jest boski. Na poczatku byl okres poznawania sie wzajemnie i budowania zaufania. Teraz juz pies jest coraz bardziej wyluzowany i zaskakuje nas pomyslami:) zwierzeta czuja bardzo duzo, odrzucenie, niebezpieczenstwo, smierc, tak samo jak akceptacje radosc i milosc. Dlatego sa bliskimi nas istotami. Bierzcie psy ze schroniska i pomagajcie potrzebujacym braciom mniejszym.

    • 49 3

    • Weź jeszcze 5, uratujesz świat.

      • 0 3

    • popieram!

      Ja też wzięłam psa z Promyka. Pies po strasznych przejsciach, przywiązany na środku pola, wychudzony, wylękniony.... :( Dzisiaj to najkochańszy kundel bury jakiego mogłam trafić!!!!!! Uwielbiam nad życie!!!! :)

      • 2 0

  • Wspaniały Piesek

    Ludzie to idioci! Jak można tak okaleczyc Psa !? Oby Dobek znalazł DOM!!!!! Dzięki trójmiasto.pl za artykuły dot Zwierząt!

    • 40 3

  • co za zwyrol go tak potraktował... (4)

    bez mrugnięcia powieki zrobiłabym mu/jej to samo

    • 25 5

    • Pisowska spirala nienawiści. (2)

      Gdyby na każdą przemoc odpowiadano przemocą, nie byłoby końca wojen, ale prawakom ciężko to zrozumieć.

      • 5 15

      • A ja mam raczej lewicowe poglady ale zgadzam sie w powyzszym komentarzem. (1)

        Bez zadnych skrupułów "zabawił" bym sie z tą padliną ktora tak skrzywdzila tego psa. Ci ktorzy świadomoe krzywdzą zwierzęta są moralnym dnem jak pedofile.

        • 7 1

        • To won do niemiec

          • 0 0

    • ja tez,bardzo tępię postepowanie w stosunku do zwierzaków,jak ktoś zle się odnosi do psa lub kota

      • 7 2

  • Niestety ale przygarnięcie takiego psa po przejściach to ogromne ryzyko, (21)

    zwłaszcza jak ma się w domu dzieci, pies z taką historią może zachować się nieobliczalnie a grozić może to kalectwem trzeba mieć na uwadze że takie psy są też często chorowite a późniejsze leczenie nigdy nie jest tanie i może nadwyrężać domowy budżet.

    • 12 30

    • Masz racje, ludzie nawet nie zdają sobie sprawy ile mam takich rocznie dzieciaczków na szycie po ugryzieniach. (10)

      • 4 8

      • ty taki pediatra jak ja Chopin , przestań się Sajgon ośmieszać , już wiele razy byłeś kimś innym ,pamiętasz

        jak się podpisywałeś weterynarz . i co jeszcze wymyślisz

        • 4 3

      • Sajgon, musisz podjąć decyzję kim jesteś, bo wiesz taka podwójna osobowość, to raczej źle rokuje :)

        • 4 2

      • pediatra.. (6)

        od kiedy to szyje sie rany po uryzieniu psa?

        • 4 2

        • coś ci Sajgon odbija zupełnie

          • 1 2

        • Niestety często są to głębokie rany szarpane które się zszywa i bardzo ciężko się goją zawsze podaje się antybiotyk (4)

          co jest bardzo niebezpieczne u małych dzieci i pół biedy jak rany są na rękach czy nogach ale często dotyczą okolic twarzy głównie nosa a blizny po tych ugryzieniach zostają na całe życie.

          • 2 5

          • I to robią psy adoptowane ze schroniska ? bo wpisujesz w ten temat ,chyba ,ze nie rozumiesz tematu

            który komentujesz

            • 3 2

          • Jak Pan tak bardzo dba o dzieci i ostrzega przed psami innych to znaczy ,ze jest Pan dobrym pediatrą (1)

            proszę podać na siebie namiary, w mojej rodzinie są dzieci często chorujące ,a i innym Pana polecę , chyba taka prośba nie jest karalna jak i Pana odpowiedz w tym miejscu . Pozdrawiam Ewa

            • 3 1

            • Ha,ha Ewka kapitalnie podeszłaś Sajgona niby pediatrę ,milczy bo nim nie jest .,a więc namiarów

              nie poda .

              • 1 2

          • I co Sajgon kolejny raz ciebie nakryłam ,że szczujesz na psy by ludzie stosowali wobec nich przemoc, porzucali ,

            wcale nie jesteś pediatrą ,ani nikim innym pod kogo się podszywasz , poprosiłam o twoje dane jak jesteś takim dobrym i troszczącym się o dzieci pediatrą i co milczysz zakłamańcu walnięty

            • 2 3

      • bo ludzie kupują psy agresywnych ras do domów gdzie są dzieci ,a nie ma to związku

        z psami adoptowanymi ze schroniska , więc po co ten tekst gdy to nie na temat . W takich wypadkach winni są rodzice a nie zwierzęta

        • 3 3

    • Ty Sajgon weż leki zawsze głupoty wypisujesz ,zaprzeczając sam sobie , piszesz ,że koronawirus jest ,a potem

      a potem piszesz ,ze maski nie nosisz , ustal więc . Nie znasz się na psach wiec nie wchodz w dyskusję ,może gacie lepiej sobie wypierz,

      • 2 4

    • Zadne ryzyko,dajcie mu jeszcze szanse niech pozyje spokojnie,moja znajoma wzięła psa ktorego wyrzucili patologia na klatkę,ma juz go 5 lat mimo ze miała już innego psa.

      • 6 3

    • Czytam co piszesz, i :) (1)

      Sajgon,wiesz, takie psy, to potem jedzą niemowlaki, więc trzeba uważać :)

      • 6 4

      • niemowlaki nie jedza miesa

        • 3 0

    • Sajgon, lecz się (1)

      Albo wyląduj już w takim specjalnym domu dla osób z zaburzeniami. Np dla takich, co kopiują i wklejają swoje własne komentarze. Cytując film "jesteś tak nudny, że aż rz..gać mi się nie chce"

      • 4 2

      • w punkt

        • 2 2

    • (1)

      To już kolejny taki komentarz pod kolejnym artykułem o zwierzaku ze schroniska. Przyznaj się, jakie psy/koty hodujesz? Boisz się ze Ci obroty spadną bo ludzie biorą coraz więcej zwierząt ze schroniska zamiast z Twojej pseudohodowli? Dlatego wypisujesz te wszystkie pierdoły które są nieprawda i tylko szkodzą biednemu zwierzakowi? Obrzydliwy jesteś. Ludzie, nie wierzcie w to co pisze. Wolontariusze sprawdzają zwierzęta, znają je, pracują z nimi. Dlatego obowiązują umowy przedadopcyjne, rozeznanie, rozmowy itd. Żeby zminimalizować ryzyko. A tak naprawdę każde zwierzę może zaatakować, ugryźć itd odpowiednio sprowokowane. Niestety wina leży po naszej stronie-ludzi- bo często nie mamy pojęcia o behawiorze zwierząt. Zwierzęta że schroniska nie muszą dtez być bardziej chorowite, o chorobach wolontariusze informują więc decyzja jest świadoma a starości się nie leczy. To pseudohodowcy produkują chore zwierzęta rozmnazajac je między sobą. Ważne jest też by nie dawać karmy marketowej bo co oszczędzisz na jedzeniu to wydasz u weta. I odejdź stąd pasozycie, nie komentuj i nie szkodz!

      • 6 2

      • Sajgon jest chorym człowiekiem i w tym przypadku udawał pediatrę ,bo tak jak zawsze podszywa się pod kogoś

        by podburzać do nienawiści do zwierząt.i żadne tłumaczenie tego nie zmieni. Gdy wchodzi temat psów Sajgon zaraz jest i jątrzy , tym się po prostu karmi.

        • 0 3

    • Panie Sajgon, wczuwa się pan w różne zawody, postaci - to się nazywa schizofernia

      Proszę tu nie kłamać, życie mówi, ze agresywny pies jest wtedy gdy agresywny albo głupi jest właściciel, znam psy i ludzi od prawie pół wieku, najmocniej gryzą ludzie.

      • 4 2

    • I tak Cię schejtują bo nikt nie lubi niewygodnej prawdy.

      • 0 1

  • co siedzi w tych ludziach,normalne bydło a nie ludzie,jak mozna tak traktowac zwierzę.nie bierz jeden z drugim bo to jest poswięcenie na parę lat

    • 14 2

  • szkoda psiny

    • 3 1

  • Włascicielowi psa należy zrobić to, co on zrobił temu psiakowi!!! Zwyrodnialec!!!

    • 5 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Targi PupiLove
Targi PupiLove
targi
maj 9
niedziela, g. 11:00 - 17:00
Gdańsk, Galeria Morena