Zwierzaki

stat

Dieta BARF dla psa i kota. Zdrowa czy szkodliwa?

Dieta BARF, czyli "biologicznie właściwe surowe pożywienie" to jedna z kilku metod żywienia psów i kotów, która zyskuje coraz większą popularność. Jak w każdym temacie, tak i tutaj, metoda ta ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników.
Dieta BARF, czyli "biologicznie właściwe surowe pożywienie" to jedna z kilku metod żywienia psów i kotów, która zyskuje coraz większą popularność. Jak w każdym temacie, tak i tutaj, metoda ta ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. 123rf.com/Veronika Dvorakova

Żywienie zwierząt to temat coraz bardziej popularny, szeroki i... skomplikowany. Niektórzy właściciele psów oraz kotów postanowili wrócić do korzeni i żywić zwierzęta zgodnie z ich naturą - według założeń diety BARF. Zdania na jej temat są podzielone: jedni mówią, że jest naturalna i niskobudżetowa, inni, że ryzykowana, skomplikowana i kosztowna.



Czym karmisz swojego psa/kota?

suchą karmą 45%
mokrą karmą z puszek 17%
dietą BARF 17%
sam(a) mu gotuję 12%
tym, co zostanie z obiadu 9%
zakończona Łącznie głosów: 420
Opracowana przez australijskiego weterynarza, doktora Iana Billinghursta dieta BARF, czyli Biologically Appropriate Raw Food (biologicznie właściwe surowe pożywienie), to jedna z kilku metod żywienia psów i kotów, która zyskuje coraz większą popularność, widać to szczególnie na kocich i psich forach internetowych. Jak w każdym temacie, tak i tutaj, metoda ta ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników.

W skrócie: dieta BARF składa się z surowego mięsa i ryb, kości, podrobów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, jarzyn i witamin. Sami możemy ją przygotować w domu (pokroić/zmielić i zamrozić na zapas) lub kupić gotowe mieszanki. Osobno można także zakupić suplementy i witaminy.

Dyskusja na forum o BARF: gdzie kupić mięso?


Zwolennicy i przeciwnicy diety BARF



Wśród weterynarzy, właścicieli oraz hodowców psów i kotów można znaleźć różne stanowiska odnoszące się do kwestii żywienia dietą BARF. Zawsze na pierwszym miejscu należy stawiać dobro zwierzęcia i obserwować jego kondycję. To, co jednemu służy, innemu może nie zaszkodzić.

- Mój pies Ibra jest alergikiem. Przez dwa lata szukałam karmy, którą będzie mógł spożywać bez nawracających problemów, niestety bezskutecznie. Dowiedziałam się o metodzie żywienia surowym mięsem i postanowiłam spróbować. Ibra przestał mieć problemy z alergiami, zbudował piękne mięśnie. Je chętnie, wcześniej potrafił robić kilkudniowe głodówki. Różnicy w ilości energii nie zauważyłam, zawsze był bardzo aktywny, ale przed BARF-em dużo dłużej się regenerował, co jest istotne, bo to pies sportowy - mówi Kamila Michajłowska. - Trzeba poświęcić czas, żeby nauczyć się prowadzić zwierzę na tej diecie. Dla mnie w tym momencie jest to już bezproblemowe. Robię zapasy, mrożę i wystarcza to na długo. Jeżeli kogoś to przerasta, zawsze może kupić gotowe mieszanki.
- Moje dwa koty w pewnym momencie w ogóle zniechęciły się do puszek, a kupowałam tylko te dobrej jakości, czyli z wyższej półki. Sucha karma nie wchodziła w grę, więc została dieta BARF. Zanim ją wprowadziłam, przebadałam koty oraz przestudiowałam fora internetowe na ten temat. W końcu zamówiłam suplementy, kupiłam u sprawdzonego rzeźnika świeże mięso i zaczęłam robić własne mieszanki. Nie przepadam za tym, jest to uciążliwe dużo bardziej niż zamówienie puszek przez internet, ale moje koty w końcu zaczęły jeść z apetytem. Są zdrowe i pełne energii. Za każdym razem przygotowuję zapas porcji, które mrożę. Starcza to na około 2 tyg. - mówi Ola, opiekunka dwóch dachowców.

- Bardzo sceptycznie podchodzę do diety, która opiera się na podawaniu zwierzętom surowego pokarmu, samodzielnym bilansowaniu i analizowaniu wyników krwi. Mam obawy, że właściciele zwierzaków mogą zrobić krzywdę swojemu psu czy kotu poprzez złe dobranie składników, monodietę, nadmiar lub niedobór witamin i składników mineralnych. Prowadzenie takiej diety zajmuje czas i wymaga nabycia niemałej wiedzy i umiejętności z zakresu żywienia zwierząt. Złe bilansowanie posiłków może prowadzić do ogromnych kłopotów ze zdrowiem pacjenta. Jestem przekonana, że żywienie dietą wysokobiałkową finalnie doprowadzi przede wszystkim do niewydolności nerek - mówi Izabela Tomczak- Zabrocka, lekarz weterynarii w klinice Zwierzyniec w Gdańsku. - Należy rozważyć również ryzyko zakażenia pasożytami, jednak jeżeli mamy do czynienia z mięsem przebadanym, nie powinno to stanowić realnego zagrożenia.

Surowe mięso dla psa?



Mięso, kości, warzywa, owoce oraz naturalne suplementy, na tym opiera się dieta BARF. Skład i  ilość podawanego pokarmu zależne są od zapotrzebowania organizmu. Bierzemy pod uwagę wyniki badań, masę ciała psa, jego wielkość, wiek oraz aktywność fizyczną. Analizując budowę układu pokarmowego psa można stwierdzić, że ma on cechy typowego mięsożercy. Jako przykład można podać krótki przewód pokarmowy w porównaniu z tym u zwierząt roślinożernych.

- Należy zadbać o odpowiednie proporcje podczas układania takiej diety i pamiętać, że w naturze wilki jedzą nie tylko chude mięso, ale też tłuste, żylaste i ścięgniste. Spożywają także trzewia, kości czy krew, nierzadko nieświeże, za to pełne mikrobiotycznych wartości. Bardzo ważna jest też różnorodność podawanych mięs - mówi lek. wet. Marcin Krzemiński, właściciel Szpitala Krzemińskiego w Gdańsku. - Przyjęło się zakładać konkretny udział procentowy komponentów w diecie BARF, mięso w ilości 50 proc. posiłku, podroby 20 proc., kości 15 proc., pozostała część to dodatek warzyw i owoców. Bazując na tych wartościach i obserwując organizm psiaka, modyfikujemy dietę.

Mięso z bizona i kangura. Luksusowe karmy dla zwierząt


Mięso to bogactwo białek i tłuszczów, stanowi podstawowy składnik w diecie mięsożerców. Żadne białko roślinne nie równa się temu, które jest pochodzenia zwierzęcego, stąd też należy pamiętać, że diety wegetariańskie w przypadku zdrowych psów są bardzo niebezpieczne i nie powinno się ich stosować mając na uwadze dobro zwierzęcia.

Podroby są bogate w witaminy i minerały, które są uzupełnieniem diety psa. Podobnie jak w przypadku mięsa, ważna jest różnorodność w ich podawaniu. Przykładem może być wątroba, w której znajdziemy takie witaminy jak A, D, E, K oraz liczne z grupy B. Należy rozważnie podchodzić do podawania wątroby, żeby nie doszło do przedawkowania witamy A.

Kości to kolejny bardzo ważny element w diecie psa. Co ważne, kości nie gotujemy, podajemy takie jak całą resztę, w stanie surowym. Są zasobne w nienasycone kwasy tłuszczowe i wapń. Dobieramy je do wielkości psa: gdy mamy małego psa, wtedy dajemy mu kości małych zwierząt.

Podawanie kości to nie tylko dostarczanie ważnych składników do organizmu psa, ale też dbanie o jego zęby i szczękę. Nigdy jednak nie karmimy psa "gołymi" kośćmi. Ważne, aby były otoczone mięsem i skórą, co stanowi ochronę dla układu pokarmowego. Kości nie mogą być podstawą posiłku psa, ponieważ ich nadmiar może poważnie zaszkodzić, natomiast jeśli zwierzę nie może ich spożywać, wtedy warto używać suplementów wapnia.

Warzywa i owoce nie są koniecznym składnikiem psiej diety, jednak nieznaczna ich ilość może ją urozmaicić. Jeżeli podajemy warzywa, warto je rozdrobnić, dzięki czemu włókna celulozowe ulegną rozerwaniu, co polepszy przyswajalność tych produktów. Warto zapamiętać, że warzywa kiszone pełnią rolę naturalnego probiotyku, który ma pozytywne znaczenie dla flory jelitowej.

Rośliny trujące dla psa i kota. Na co uważać?


Pamiętajmy, że psy nie mogą spożywać wszystkich owoców i warzyw, np. awokado, zielona papryka i cebula są zabronione.

- Ważnym aspektem są suplementy, które dobieramy indywidualne do psa. Ich rodzaj i ilość zależy od zapotrzebowania każdego zwierzęcia. Przed rozpoczęciem diety BARF warto zrobić zwierzęciu badania krwi i obserwować jego kondycję, zachowanie, a także wygląd zewnętrzny - mówi Izabela Woźniak, zoofizjoterapeutka z Gdyni.
- Badania krwi są bardzo istotne i pozwalają szybko wykryć nieprawidłowości. Moim psom robię takie same badania, jakie robiłam przed rozpoczęciem BARF-a. Raz w roku sprawdzam morfologię, jonogram i biochemię - mówi Kamila Michajłowska, właścicielka dwóch whippetów.

Surowe mięso dla kota?



Koty to bezdyskusyjnie mięsożercy, których układ pokarmowy nie różni się od układu pokarmowego ich dzikich krewnych. Ostre kły, trzonowce idealne do miażdżenia kości, mocna, krótka żuchwa, mały żołądek i panujące w nim niskie pH czy krótkie jelita tworzą organizm przystosowany do jedzenia małych, ale częstych posiłków.

Zwierzęta te w naturalnym środowisku żywią się małymi gryzoniami i ptakami, a więc za podstawę ich diety uważa się białko i tłuszcze zwierzęce. Kocia dieta praktycznie całkowicie pozbawiona jest węglowodanów, pełnią one rolę wyłącznie balastu powiększającego stolec. Karmiąc kota dietą BARF, chcemy jak najlepiej "odwzorować" upolowaną ofiarę korzystając z surowych mięs, kości, podrobów i naturalnych suplementów diety.

Kocie porady: karma sucha czy mokra?


- Podobnie jak geny, środowisko, przebyte doświadczenia, tak i żywienie ma ogromny wpływ na życie i zdrowie kota. Jeżeli sprawdzimy skład przeciętnej gotowej suchej karmy, to widzimy wszelkiego rodzaju zboża, białka roślinne, izolaty, wzmacniacze smaku, cukry, sole i znikome ilości mięsa, co nie zgadza się z traktowaniem kota jak mięsożercy - mówi Ilona Krasnopiórko, właścicielka kotów cornish rex. - Podobnie jest z karmami odpowiednimi dla danej rasy kota, przecież układ pokarmowy kota bengalskiego nie różni się od układu pokarmowego popularnego dachowca.
Pamiętajmy, żeby dietę dopasować do zwierzęcia. Obserwować jego reakcję i zwracać uwagę na potrzeby. Dla jednych sucha karma sprawdzi się idealnie, dla innych mokre jedzenie z puszki, a dla następnych dieta BARF. Pamiętajmy też, że karmy, które są dobre dla kota, nie są bezpieczne dla psów.

Opinie (90) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (150 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

Fundacja MAŁE i DUŻE (3 tygodnie temu)

!! Do wszystkich Seniorów, którzy chceli by jeszcze mieć psa !!
Jeśli osoba w tym wieku jest dostatecznie sprawna, by zapewnić psu opiekę i chciałaby dać psu dom, to jest
1) wiele psich seniorów, które potrzebują domu na stosunkowo krótko (zwykle do kilku lat), a przy tym Senior seniora łatwiej zrozumie i nie ma kłopotu z brojącym młokosem ;)
2) można skorzystać z opcji tzw. domu tymczasowego, gdzie psiak jest pod opieką schroniska, schronisko pomaga w jego utrzymaniu i opiece weterynaryjnej (albo i nie, zależnie od woli opiekuna) oraz zapewnia psu opiekę w razie, gdyby z jakiegokolwiek powodu został sam.
Myślę, że jest to dobre rozwiązanie. Dla psiaka lepszy jest dom tymczasowy, niż pobyt w schronisku! A Seniorzy już też są dziś inni, niż kiedyś, no i są przecież różni :D tak psy, jak i ludzie :D Polecam to rozwiązanie! Nie ma powodu, byście rezygnowali z pieskiego towarzystwa, a wręcz przeciwnie!! :D

więcej tematów »