Zwierzaki

stat

Urson - nowy zwierzak w gdańskim zoo

Najnowszy artukuł na ten temat

Niezwykłe brzydale. W zoo urodziły się golce piaskowe

Do Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego przyjechał przedstawiciel nowego gatunku. Ma na imię Zola, jest 10-miesięcznym ursonem, a jego ciało częściowo pokrywają kolce. Urson, bo o nim mowa, zamieszkał na świeżo wyremontowanym wybiegu, w którym wcześniej żyły szopy pracze.



Ursony to ssaki charakteryzujące się długością ciała od 60 do nawet 100 cm, a także masą od 3,5 do 7, a i niekiedy do 14 kg. Żywią się igłami drzew szpilkowych lub łykiem.

- Urson jest gatunkiem gryzonia, który w naturze zamieszkuje Amerykę Północną. Pochodzi z tej samej strefy klimatycznej, co sprawia, że przystosowany jest również do zimnych temperatur, a więc polskich przymrozków nie będzie się obawiać - komentuje Michał Targowski, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.
Ursony prowadzą nocny tryb życia, a ich ciało pokryte jest kolcami, które razem z nieprzyjemnym zapachem spod ogona stanowią doskonałą ochronę przed potencjalnymi drapieżnikami.

Samica Zola przyjechała do Gdańska z niemieckiego Zoo Schwerin i zajęła świeżo wyremontowany wybieg, który wcześniej zamieszkiwały szopy pracze.

- Teren wybiegu został powiększony i wyrównany wraz z nowo wybudowanym domkiem, przystosowanym do hodowli ursonów. Pawilon wyposażony jest w wewnętrzne pomieszczenia z ruchomymi szybrami. Zamontowano witrynę widokową od strony trasy zwiedzania, umożliwiającą obserwację zwierzęcia, gdy ten będzie znajdował się w pomieszczeniu - mówi Adrianna Witczak-Bielawska, rzecznik prasowy zoo.
Ponadto na wybiegu zamontowano szyby zbrojne, które umożliwiają lepszą obserwację ursona.

Gdańskie Zoo czynne jest 365 dni w roku. Aktualnie można je odwiedzać w godz. 9-15.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (150 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

Fundacja MAŁE i DUŻE (2 tygodnie temu)

!! Do wszystkich Seniorów, którzy chceli by jeszcze mieć psa !!
Jeśli osoba w tym wieku jest dostatecznie sprawna, by zapewnić psu opiekę i chciałaby dać psu dom, to jest
1) wiele psich seniorów, które potrzebują domu na stosunkowo krótko (zwykle do kilku lat), a przy tym Senior seniora łatwiej zrozumie i nie ma kłopotu z brojącym młokosem ;)
2) można skorzystać z opcji tzw. domu tymczasowego, gdzie psiak jest pod opieką schroniska, schronisko pomaga w jego utrzymaniu i opiece weterynaryjnej (albo i nie, zależnie od woli opiekuna) oraz zapewnia psu opiekę w razie, gdyby z jakiegokolwiek powodu został sam.
Myślę, że jest to dobre rozwiązanie. Dla psiaka lepszy jest dom tymczasowy, niż pobyt w schronisku! A Seniorzy już też są dziś inni, niż kiedyś, no i są przecież różni :D tak psy, jak i ludzie :D Polecam to rozwiązanie! Nie ma powodu, byście rezygnowali z pieskiego towarzystwa, a wręcz przeciwnie!! :D

więcej tematów »