• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Odwiedziliśmy najmłodsze pustynne kotki w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym

Ewa Palińska
27 października 2022 (artykuł sprzed 1 roku) 

Odwiedziliśmy najmłodsze koty pustynne mieszkające w gdańskim zoo.

W naturalnym środowisku prowadzą głównie nocny tryb życia. Doskonale przystosowane są do życia w ekstremalnych, pustynnych warunkach i chronią ludzi przed gryzoniami, płazami, a nawet szarańczą. Koty pustynne w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym mają zdecydowanie bardziej komfortowe warunki, więc głównie bawią się i rozrabiają. Odwiedziliśmy maluchy z kamerą.





Czy masz w domu kota?

Jak wygląda opieka nad kotami pustynnymi i czy ich opiekunowie mogą - na co ma ochotę niemal każdy, kto je odwiedza - głaskać oraz przytulać? Postanowiliśmy to sprawdzić, odwiedzając najmłodszych przedstawicieli tego gatunku, przebywających pod opieką swoich troskliwych mam w lwiarni gdańskiego zoo.

Koty pustynne (dawniej nazywane kotami arabskimi) na wolności można spotkać na piaszczystych terenach Afryki i południowo-zachodniej Azji. Prowadzą samotniczy i głównie nocny tryb życia. Ich cechą charakterystyczną są duże uszy. Dzięki nim nie tylko doskonale słyszą, lecz także chłodzą organizm. Z kolei gęste, jasne futro w ciągu dnia chroni je przed parzącym słońcem, a w nocy ogrzewa. Zwierzęta z dużą prędkością potrafią kopać nory, w których chowają się w trakcie upałów lub zimnych nocy. Polują samotnie, najczęściej na małe gryzonie, jaszczurki, niewielkie ptaki, czy też nawet węże i stawonogi. Gdy nie zjedzą wszystkiego, co upolowały, to nadmiar ukrywają, zakopując go w piasku.

- Właśnie dlatego, że koty pustynne są tak skuteczne w walce z gryzoniami, gadami czy innymi szkodnikami, ludzie - w ich naturalnym środowisku - często podkradają małe ze stada i zabierają do domu - opowiada Anna Gembiak, opiekująca się kotami pustynnymi w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. - To przyczynia się niestety do wymierania gatunku, bo odizolowane koty nie są w stanie się rozmnażać.
W zoo urodziło się pięć gepardów grzywiastych W zoo urodziło się pięć gepardów grzywiastych

Jedyne polskie zoo, w którym rozmnaża się koty pustynne



Gdańskie zoo jest jedynym w Polsce miejscem, w którym rozmnaża się koty pustynne. My odwiedziliśmy z kamerą najmłodsze kociaki, które wraz ze swoimi troskliwymi mamami mieszkają w lwiarni.

- Jest tu nasza kotka Sahira, która też urodziła się w gdańskim ogrodzie zoologicznym. Ma dwójkę młodych chłopaczków, ponad miesięcznych - prezentuje kocięta Anna Gembiak. - Jest też Molly, która również ma pod opiekę dwoje kociąt, urodzonych w lipcu tego roku. Są to samiec i samiczka, i mają już nawet imiona - Sea i Sand, czyli morze i piasek.
Koty pustynne są objęte europejskim programem hodowlanym EEP, co oznacza, że w wybranych ogrodach zoologicznych, takich jak np. gdańskie zoo, za zgodą koordynatora gatunku, można łączyć wyznaczone osobniki w pary, by kolejne rodziły się zdrowe i silne. Bardzo ważne jest urozmaicanie puli genowej, co nie jest łatwe przy tak nielicznej populacji - większość osobników jest ze sobą spokrewniona. M.in. dlatego koty pustynne, które przyszły na świat w gdańskim zoo, po odchowaniu przez mamy zostaną przekazane do innych ogrodów zoologicznych.

Odtworzą stary znak do zoo jeszcze w tym roku Odtworzą stary znak do zoo jeszcze w tym roku

Na jaką bliskość mogą pozwolić sobie opiekunowie?



Opieka nad kotami pustynnymi nie różni się wiele od opieki nad kotami domowymi.

- Kotki rozrabiają i bawią się tak intensywnie, że co chwilę musimy wymieniać zabawki na nowe - mówi ich opiekunka. - Mamy są względem nich niesamowicie czułe i troskliwe. Myją te swoje maluchy, układają się razem z nimi do snu, a jeśli trzeba, to dyscyplinują. Ojcowie takiego instynktu nie mają, dlatego są odseparowani i przebywają w innym miejscu na terenie naszego zoo.
Przyglądając się tym puszystym futerkom i słodkim pyszczkom, nachodzi ochota, aby wziąć takiego kociaka na ręce i przytulić. Zwiedzającym oczywiście nie wolno tego robić, ale czy opiekunowie mogą?

- Przytulam je. Koty pustynne są mniej ufne, dlatego trzeba im poświęcić troszeczkę więcej czasu - przyznaje Anna Gembiak. - Próbujemy przyzwyczaić je do swojej osoby. Musimy podawać im witaminki, czesać, bo ich sierść się kołtuni, dlatego każdy opiekun chce, żeby zwierzęta podchodziły do niego bez strachu.

Miejsca

  • ZOO Gdańsk, Karwieńska 3

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (15)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Maxi Zoo w PH Karwiny wielkie otwarcie

dni otwarte

Pucha dla Sierściucha z Sopotkowa! Koncert charytatywny z okazji końca rocku w StarProject

imprezy i akcje charytatywne

PupiLove Targi w Gdyni

targi

XXXVII Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych

pokaz

Najczęściej czytane